Każda bluza gene zaczyna się od zwykłej bluzy i jednego szalika piłkarskiego. Po 2–3 godzinach przy maszynie powstaje z nich bluza z szalika, której drugiej takiej nie ma. Pokazuję krok po kroku, jak to wygląda u mnie na biurku – bez upiększania.
Od razu ważna rzecz: nie szyję bluz od zera. Biorę najlepszą bazę, odcinam rękaw i wszywam oryginalny szalik – sam, na swojej maszynie. Cały charakter bluzy siedzi w rękawie.
7 kroków · 2–3 godziny · 1/1Co jest potrzebne, żeby powstała bluza z szalika
- bazaBluza z kapturem, zip albo crewneck. Najczęściej szyję na bluzach statement.clo (70% bawełny, 30% poliestru) – są miękkie i trzymają fason po praniu.
- szalikOryginalny, kibicowski. Czasem znajduję go sam, czasem dostaję Twój – z historią, meczami i trybunami.
- sprzętMaszyna do szycia, nożyczki, miarka, kreda i mata krawiecka.
- czas2–3 godziny na jedną bluzę, od przyłożenia szalika do ostatniego szwu.
Jak powstaje bluza z szalika – krok po kroku
Przykładam szalik do bluzy
Zanim cokolwiek przetnę, kładę bluzę i szalik obok siebie na macie. Szalik jest dużo dłuższy niż rękaw, więc muszę zdecydować, który kawałek trafi na bluzę: nazwa klubu, herb, rok, a może same pasy w barwach. Ten wybór to połowa projektu.
Przy personalizacji w tym miejscu robię wizualizację i pokazuję ją przed szyciem – nic nie tnę, dopóki nie powiesz „tak”.
Mierzę rękaw pod szalik
Miarka, kreda i dokładność. Mierzę długość i szerokość rękawu i zaznaczam, gdzie będzie szew. Każda baza ma trochę inny krój, więc nie korzystam z jednego szablonu – mierzę każdą bluzę osobno. Dzięki temu szalik leży równo, a rękaw nie jest ani za ciasny, ani za luźny.
Odcinam oryginalny rękaw
Moment, od którego nie ma odwrotu. Odcinam rękaw – cały albo jego część, zależnie od projektu. Ściągacz przy nadgarstku zostaje z bazy, więc rękaw dalej dobrze trzyma się na ręce, a bluza wygląda spójnie.
Docinam szalik – cały rękaw albo łaty
Cały rękaw – szalik zastępuje rękaw od ramienia aż do ściągacza, tak jak w bluzach AC Milan, Barcelona czy Liverpool.
Łaty – tnę szalik na kilka kawałków, np. herb i napis, i wszywam je w rękaw, jak w bluzie Ferrari z szalikiem z 2000 roku albo w bluzie FC Porto. Brzegi szalika obszywam, żeby nic się nie pruło.
tak to wygląda przy maszynie
Wszywam szalik – sam, na swojej maszynie
Najdłuższa część pracy. Szalik jest grubszy i mniej rozciągliwy niż dresówka, więc szyję powoli i cały czas prowadzę materiał ręką. Pośpiech kończy się krzywym szwem albo pofałdowanym szalikiem, a tego nie da się ukryć. Tu idzie większość z tych 2–3 godzin.
Wykańczam szwy i sprawdzam detale
Obcinam nitki, przewracam bluzę na lewą stronę i sprawdzam każdy szew. Patrzę, czy łaty trzymają się równo, czy rękaw nie ciągnie i czy wszystko wygląda dobrze także od środka. Jeśli coś mi się nie podoba – pruję i szyję jeszcze raz.
Jedna sztuka, 1/1
I tak powstaje bluza z szalika. Ta Ferrari z łatami z szalika z 2000 roku ma już właściciela – ale dobrze pokazuje, jak z dwóch zwykłych rzeczy robi się jedna, której nikt inny nie ma.
Dlaczego każda bluza piłkarska gene to 1/1
Ma inny rok, inny wzór, czasem jest trochę wytarty po latach na trybunach. Nawet gdybym dostał dwa takie same szaliki, każdy pociąłbym i ułożył trochę inaczej. Dlatego nie robię serii i nie mam magazynu z setką identycznych bluz.
Więcej o tym, skąd biorą się szaliki i dlaczego daję im drugie życie, przeczytasz we wpisie Drugie życie szalika piłkarskiego.
Jak dbać o bluzę z szalikiem
Żeby bluza wytrzymała lata, wystarczy kilka zasad:
- pierz na lewej stronie, w 30°C, na delikatnym programie – zwłaszcza pierwsze 2–3 prania
- susz normalnie na suszarce do prania
- nie prasuj szalika
- pierz rzadziej, noś dłużej
Najczęstsze pytania o bluzę z szalika
Ile trwa uszycie jednej bluzy?
Samo szycie to 2–3 godziny. Do tego dochodzi czas na znalezienie szalika i projekt, jeśli zamawiasz personalizację.
Czy mogę dać swój szalik?
Tak. Wtedy bluza ma w sobie Twoją historię – szalik z pierwszego meczu, od taty albo z wyjazdu. Napisz do mnie, ustalimy szczegóły.
Czy szalik nie spruje się w praniu?
Brzegi szalika są obszyte, a szwy sprawdzam przed wysyłką. Jeśli pierzesz bluzę tak, jak opisałem wyżej, wytrzyma długo.
Czy szyjesz bluzy od zera?
Nie. Biorę najlepszą bazę, odcinam rękaw i wszywam oryginalny szalik. Dzięki temu bluza ma sprawdzony krój i jakość, a cała praca idzie w to, co ją wyróżnia.
– Bruno